Klimat i czar lat 60-tych

maki_f
maki_org

Fotograf: Ilona Celina Rorzkowska
Trener personalny: Krzysztof Tatar
Stylista: Ewa Michalik
Agencja modelek: DT Psy Mirona
Studio: Studio Kwadrat

Okładka Vogue’a z Wilhelminą Cooper powstała 50 lat temu. Nie da się nie zauważyć, że posiada ona unikatowy klimat i czar lat 60-tych. Jest kobieco, kolory przykuwają wzrok i królują dodatki, którym trudno odmówić uroku. Tamta dekada to zresztą niezwykle różnorodny okres pod względem królujących w modzie trendów. Obok prostych, pastelowych sukienek, pojawiały się odważne, kontrastowe zestawienia czerni, bieli i czerwieni, a z czasem prym zaczęły wieść klimaty hippisowskie – szerokie spodnie, kwiaty, opaski. Dlatego takie okładki – wykonane dość oldschool’owym sprzętem i drukowane na papierze o zupełnie innej jakości niż ta, do której obecnie przywykliśmy – budzą sentyment, uśmiech, ale i sporą fascynację. Może dlatego, że sami chętnie przenosimy się w te czasy podczas tematycznych imprez przebieranych, z zaciekawieniem śledzimy losy (i stroje!) bohaterów serialu „Mad Man” i co jakiś czas zapuszczamy się w zakamarki szaf naszych rodziców i dziadków, by wyłowić z nich prawdziwe perełki. Nigdy bowiem nie wiadomo kiedy trendy z poprzednich dekad powrócą w łaski kreatorów mody, a tym samym trafią do sklepów, a z nich – na ulice. Może się więc zdarzyć, że przy przeglądaniu rodzinnych albumów zamiast okrzyku: „O rety! Co Wy mieliście na sobie?!” , pojawi się nerwowe pytanie o to, gdzie się podziała ta piękna kurtka czy nietuzinkowe buty ;)

Psia modelka wygląda na bardzo zadowoloną, że przypadła jej taka stylizacja. Nie tylko jest niezwykłe wyrazista i pięknie komponuje się z kolorem jej sierści , ale – co najważniejsze – nie krępuje ruchów i idealnie pasuje do malinowej obróżki. Ta ostatnia, to pewnie zresztą jej ulubiony dodatek z tej sesji – jest przecież atrybutem piesków, które już mają dom. Byłoby cudownie gdyby nasza podopieczna dołączyła do tego szczęśliwego grona i to jak najprędzej! Pomożecie? :)